 Walka w strugach deszczu była wyjątkowo zacięta. Mimo masowej dezercji po obu stronach konfliktu, bój toczył się do ostatnich chwil...
Tak strona Calmlandzka jak i strona Angrycka poznała część tajemnicy zagrzebanej w Strefie 44, jednak nikt jej nie odkrył w pełni. Może za rok, uda się ją rozwiązać?
Angryk, przez przypadek, uniemożliwił Calmlandii szybsze dokończenie projektu nad bronią przeciw GOLIATOM. Calmlandia niestety, tuż przed planowanym zakończeniem projektu utraciła Laboratoria, w których prowadzono badania. Będzie ona zmuszona do rozpoczęcia ponownych prac w tym kierunku.
Calmlandia bardzo mocno parła na pozycje Angryckiego sztabu, parokrotnie sztab był atakowany, jednak zawsze nieskutecznie. Jednak metr za metrem, Calmlandia parła w kierunku centrum dowodzenia Angryku, będąc w ostatniej fazie praktycznie u jego bram. Opór jednak okazał się zbyt silny, a nowe posiłki, wsparte dwoma Goliatami (z których jednego udało się Calmlandii zniszczyć), z obrony przeszły do kontrataku. Kosztem pozostawienia niebronionej bazy, Angrykowi udało się odepchnąć wroga, przejmując utracone tereny a ich marsz zatrzymał się na terenie sektora Oscar. Ostatkiem sił, Angryk także przejął jednym oddziałem środkową bazę zaopatrzenia.
Jednak była cena jaką Angryk poniósł zostawiając swój sztab kompletnie niechroniony. Pomimo prawie pełnej ewakuacji sprzętu, w chaosie rozkazów "wysadzamy wszystko" nikt nie pokwapił się by wziąść i odpalić ładunek... Dwóch Calmlandzkich żołnierzy, natrafiło na opuszczoną bazę, w bazie pozostawione sobie - Pancerze G.O.L.I.A.T. Przypadek chciał, że owych dwóch żołnierzy posiadało zdobyty gdzieś w ferworze walki Mutagen. Calmlandia stworzyła swojego pierwszego Goliata.
Zwroty akcji, jakie zachodziły na polu bitwy w ostatnich jej chwilach były dramatyczne. Calmlandia była o krok od kompletnego zniszczenia Angryku, jednak zabrakło w tej końcówce sił, a kontratak był na tyle mocny, że spowodował konieczność wycofania się za linię środka. Zawieszenie broni nastąpiło w momencie praktycznie równego rozłożenia sił, gdy żadna ze stron nie była w stanie kontrolować wszystkich lokalizacji i żadna nie miała już pary, by kontynuować walkę.
MAPA KONTROLI TERENU
Wystrzały ucichły, deszcz zmazał ślady zaciekłych walk. Bitwa skończyła się. Wojna trwa.
-----------------------------
Chciałbym podziękować Panu Piotrowi Marskiemu, za bardzo klimatyczny artykuł na wSzczecinie.pl, utrzymany na świetnym poziomie, oraz za zdjęcia, które wykonywał podczas trwania PanzerFausta. Zapraszamy z otwartymi rękami za rok. Przyznaję, że rzadko trafia się recenzent, który poza tendencyjnym tekstem potrafi się wczuć w klimat i oddać go w artykule.
Serdecznie chcielibyśmy podziękować wszystkim osobom, które się zjawiły z całej Polski. Po stronie Calmlandziej: SFAT, Breneka Task Force, B.R.o.S., G.E.A.R.,A.T.G., G.S.R., GRH, LSSE , 75th Rangers RGT Koszalin, Koszulkowy Zwiad, RRoK Navy Seals, Black Widow, RATS Słupsk, Navy Team z Ustki, Barbarzyńcy, Ekipa od Ikarego, mnóstwo niezrzeszonych oraz parę ekip których nazw nie otrzymałem. Po stronie Angryckiej: UNICORN RIDERS, Pielgrzymi Wojny, The Marines, No Name, JgK13, F.E.A.R., Bojowe Motylki, CAT's, H.A.T.E., NAWE, S.Z.O.P., TEAM40, SG3, Aggressive, STReS, SGS i podobnie mnóstwo niezrzeszonych wraz z paroma oddziałami których nazw nie otrzymałem.
Bardzo się cieszymy, że w kalendarzu imprez PanzerFaust znalazł swoje stałe miejsce. Mamy nadzieję, że Ci którzy byli u nas po raz pierwszy, spodobał się klimat konfliktu i wrócą do nas za rok. Zebrało się nas koło 300 osób. Wielkie uznanie dla Was, że wytrzymaliście w tej pogodzie, a szczególne ukłony do tych, którzy wytrwali, wraz ze swoimi replikami, do końca rozgrywki.
Chciałem na koniec podziękować naszym sponsorom, bez których wiele rzeczy by się nie udało. Sklepowi Crazy Bee za catering i organizację zawodów, sklepowi vest i rangershop za siatki, skrzynie, nagrody i pomoc logistyczną, sklepowi Marcus Graf za pirotechnikę. Portalowi WMASG za patron medialny. Naszym pomocnikom Sysikowi, Zdybusowi, Jankowi i Michałowi - za pomoc przy obozie wszelaką, Łysemu, Borewiczowi za sędziowanie, Ilonie za ciężką pracę w rejestracji, Prockowi i Koxowi za wielką pomoc przy bramie i w obozie, Agnieszce za pracę ramię w ramię. Bez Was zlotu by nie było.
Do wszystkich którzy robili zdjęcia lub filmy, prosilibyśmy o post na forum lub przesłanie linków na info@panzerfaust.pl ,zachęcamy też do publikacji najciekawszych na panzerfaustowej grupie facebooka ( wystarczy w wyszukiwarce wpisać Panzerfaust )
Do zobaczenia za rok! |